– Będzie dobrze – zapewnił ją półgłosem. – Obiecuję, że zrobię

zdarzyć.
i dojrzał w nich strach i poczucie winy. Ciotka Hattie.
takim zerem jak ja. Facetem bez forsy i przyszłości. Pamiętasz, jak się
medal. „Za bezinteresowną odwagę miasto Charleston nagradza
jeszcze zadzwonić do brata.
- To było jakieś dwa lata po skończeniu akademii policyjnej.
by wstał, ona zawsze była już na nogach, ubrana
wcześniej niż w południe.
Tak mocno zacisnął dłoń, że zaczęło jej brakować powietrza. Rzęziła,
JEDNA DLA PIĘCIU 145
dłużnikom, to sama chętnie wezmę jakąś pożyczkę.
nie chciał myśleć o wypadku, o rozdzierającym bólu,
– Nie wygłupiaj się! Chcesz zasugerować, że ożenił się ze mną, żeby
– Dzień dobry – powiedział, podchodząc do łóżka pacjenta. Zerknął


co miał i zaczął podróżować.

przykro. Ale ja muszę przede wszystkim pracować.
Jest maszyną do zabijania.
ceremonii śniadania.

Czy właśnie dlatego jest taki czuły? Czy z tego powodu zasypuje ją i

Szeptał jej do ucha, że Julianna jest dla niego wszystkim. Żoną, kochanką
butlą coli.
-Jak damy jej na imię?

Pytam poważnie.

powiedzieć tylko prawdę.
ani w ogóle snów. – A ty? – Jak niemowlę.
Pokonał następny zakręt. Na schodach nie było światła. On